ul. Fabryczna 33, 16-050 Michałowo

pfdf.michalowo@gmail.com

(+48)-85-663-16-33

MYCHAILOWA – A JEWISH VILLAGE IN POLAND

Oto jedna z tych niesamowitych historii! A związana jest z pewną książką i pewną wizytą.

Otóż, zgłębiając historię społeczności żydowskiej w Michałowie, znalazłam w bibliografii jednej z książek Tomka Wiśniewskiego tytuł, który mnie zaintrygował: „Mychailowa, a Jewish village in Poland”, książka z 1975 roku napisana przez Ziporę Lyvne i wydana w Izraelu w języku hebrajskim.

Było to kilka lat temu, ale od tego czasu próbowałam znaleźć dostęp do tej książki i dowiedzieć się jakie opowieści kryje. Nie było to łatwe, gdyż jest zbyt niszowa i zbyt stara, żeby można było kupić ją w Internecie, ale to właśnie Internet i możliwość komunikacji na odległość pozwoliły mi zdobyć skan tej publikacji.

Napisałam do kilku bibliotek w różnych miejscach na świecie, pytając o możliwość podzielenia się zdigitalizowaną wersją książki i jakież było moje szczęście , kiedy po wielu negatywnych odpowiedziach jedna z nich, Biblioteka Kongresu w Waszyngtonie, odpowiedziała pozytywnie i tak trafiła w moje ręce elektroniczna kopia książki.

Przeszczęśliwa, zaczęłam tłumaczyć fragmenty wspomnień dawnej mieszkanki Michałowa używając AI i sieciowych tłumaczy. Sztuczna inteligencja starała się jak mogła, ale tłumaczenia nie były najlepsze, a i sam proces uzyskiwania ich z sieci był pracochłonny.

Powiecie, że najprościej byłoby oddać ją do tłumaczenia. I owszem, byłoby to najprostsze, ale i najdroższe. Znalazłam tłumacza, ale ani mnie, ani Pracowni nie stać na taki wydatek. Jestem więc na etapie szukania funduszy i tłumacza, który zrobi to w ramach wolontariatu

Ale to nie koniec historii Otóż ponad miesiąc temu odwiedził Pracownię Avi Shalev, wnuk michałowskiego nauczyciela szkoły żydowskiej Abrahama Szlapaka. W rozmowie, wspomniałam mu o książce, zdobywaniu kolejnych informacji o michałowskich Żydach i utrwalaniu ich historii.

Jakież było moje zaskoczenie i ogromna radość, kiedy kilka dni temu przyszła do mnie paczka z Izraela, a w niej… PAPIEROWY EGZEMPLARZ książki Zipory Lyvne o Michałowie i do tego z dedykacją

Mam nadzieję, że wkrótce uda nam się przetłumaczyć całą książkę, a póki co poniżej kilka fragmentów przetłumaczonych dzięki Internetowi i sztucznej inteligencji. Myślę, że warto otworzyć drzwi i skierować światło na fragmenty zapomnianej historii naszego miasteczka.

Thank you so much Avi Shalev for the book and Riva Goren for the photos of your family and their story.

Edyta Rosiak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Szukaj

Popularne Posty

Znajdź nas na…