W mroźny sobotni poranek przeszliśmy 6 km przez po oblodzonych ścieżkach przez las upamiętniając pierwsze lutowe wywózki na Sybir. Już od trzech lat organizujemy takie przedsięwzięcie zainspirowane Bieg Pamięci Sybiru. Frekwencja nie za duża – zwykle przedstawiciele 3-4 rodzin, ale warto. To nie tylko zachowanie i zademonstrowanie pamięci, ale także ciekawe i pouczające rozmowy podczas marszu. Mam nadzieję, że w kolejnych latach będzie nas coraz więcej.











Dodaj komentarz